Słomiany Domek 2, czyli historia zatacza koło

  5 lat temu, mniej więcej o tej porze roku zadzwoniła do mnie ciocia mówiąc, że chciałaby zbudować domek pod agroturystykę i czym bym nie pomógł. Odpowiedziałem, że ok, ale pod warunkiem, że zbudujemy go ze słomy. Mniej więcej tak zaczęła się przygoda cioci z turystyką, a moja z naturalnym budownictwem. Słomiany Domek okazał się … Czytaj dalej